Kiedy przygotowujesz kolację wigilijną z reguły opierasz ją o jakiś plan. Planujesz potrawy, które zagoszczą na stole, planujesz rozsadzenie gości, sposób przystrojenia stołu, kolędy, które puścisz z płyty itd. Dziś spróbuję przekonać Cię do tego, że planowanie newslettera jest równie przydatne.

Samo planowanie newslettera możemy podzielić na dwa duże tematy:

  • strategię działania,
  • poszczególne czynności związane z samą już obsługą.

Co mam na myśli pisząc strategia działania?

Opracowanie krok po kroku planu, według którego zaczniesz prowadzić newsletter. Takiego planu, który pomoże Ci określić, do kogo będziesz kierowała swoją komunikację, jakim językiem będziesz ją prowadziła, jak będzie wyglądał Twój newsletter, czy z jaką częstotliwością będzie rozsyłany. To również działania, które powiedzą Ci, co zrobić, żeby na Twojej liście subskrybentów przybyła konkretna liczba nowych adresów email, albo żeby pojawiła się konkretna sprzedaż. 

I trochę autopromocji 😀 Pod dzisiejszym wpisem znajdziesz link do mojego nowego ebooka, w którym znajdziesz dokładny opis i wzór takiej strategii. Dodatkowo, w bonusie przygotowałam arkusz kalkulacyjny, w którym możesz zaplanować i zabudżetować działania związane z newsletterem ale i nie tylko, bo starałam się, żeby narzędzie było uniwersalne. W kolejnym bonusie otrzymujesz planner na cały rok – wystarczy tylko wydrukować 🙂 To oferta dla Ciebie, jeśli jesteś zdyscyplinowana. Jeśli wolisz pracować w grupie i potrzebujesz wsparcia zapraszam do tworzonych właśnie grup w Campusie Mastermind, w której tematem przewodnim jest newsletter, ale doświadczenie pokazuje, że zawsze pojawiają się inne wątki – wszystkie związane z biznesem. Więcej szczegółów znajdziesz na tej stronie >> Ale dość autopromocji, wróćmy do meritum dzisiejszego wpisu.

Czym są owe poszczególne czynności związane z samą obsługą newslettera?

W tej kategorii znajduje się napisanie treści newslettera, przygotowanie grafik, trackowanie linków, przygotowanie i zakodowanie maila, przeprowadzenie testów. Ale to również zbudowanie formularza, segmentacja bazy, do której chcemy dokonać wysyłki, ustawianie automatycznych działań itd. 

Kiedy słyszymy hasło newsletter oczyma wyobraźni widzimy mail, który pojawia się na naszej skrzynce mailowej. Mail, który od razu kasujemy, albo sam wpada do spamu. Czy zastanawiałaś się czasami, jak wygląda mail, który chciałabyś otrzymywać? Etap planowania newslettera polega między innymi na takiej rozkmince 😉

Czy można korzystać z jakich narzędzi?

Oczywiście! Do części teoretycznej wystarczy papier i długopis, do części praktycznej również. Dodatkowo pomocne mogą być plannery, arkusze kalkulacyjne, mapy myśli. Czyli wszystko to, co ułatwi Ci kreatywną pracę. Osobiście korzystam tylko z arkusza kalkulacyjnego, w którym obok daty mam wpisane tematy, jakie chcę poruszyć w newsletterze. Jego treść przygotowuję w notatniku, po to, żeby na końcu korzystając z wypracowanego już wcześniej szablonu wpisać samą tylko treść w programie do obsługi newslettera. 

Dzięki temu, prowadzenie newslettera jest łatwiejsze. Co nie oznacza, ze spoczywam na laurach i nie robię nic, żeby powiększać posiadaną bazę subskrybentów. Absolutnie nie! Stale dokonuję różnych działań, które powiększają jej stan, dbam o jej czystość i jakość, pielęgnuję niczym rzadki kwiat 🙂

Daj znać, jak wygląda Twoje planowanie. Czy działasz strategicznie, czy od przypadku do przypadku.

Tymczasem pozdrawiam,

Agnieszka

 

Pin It on Pinterest

Shares