Jeśli masz swoją domenę, wykupiłaś usługę hostingową, to potrzebujesz podpiąć dns pod swoją domenę.

Czym jest DNS?

Z angielskiego to domain name system. Żeby wytłumaczyć zrozumiale posłużę się dość naciąganym określeniem: to ciąg znaków, spinający adres domeny z adresem serwera. Dzięki temu sieć komputerowa wie, że agnieszkafiuk.pl to inaczej dns8.linuxpl.com. Jeśli w przyszłości zmienię dostawcę usług serwera, zmieni się mój adres, bo będę korzystała z innej przestrzeni.

Żeby można jakkolwiek wykorzystać możliwości wynikające z posiadania własnej przestrzeni na serwerze muszę najpierw przypisać jego adres do domeny. Jak? Zobacz tutorial. Pokazuję, jak to zrobić na serwerach linuxpl.com oraz w rejestracjadomen.pl ale u innych dostawców wygląda to bardzo podobnie. Po założeniu konta u dostawcy otrzymasz wiadomość, w której zawarte będą wszystkie dostępy i niezbędne do konfiguracji dane. I to do tej wiadomości odnoszę się w tutorialu.

A teraz mam podpowiedź dla właścicieli blogów na googlowym bloggerze. Długie lata również korzystałam z ich usługi. Wykorzystywałam własny adres domeny, którą posiadałam. Nie chciałam jednak inwestować w serwer. Z braku takowego, żeby sztuczka z podpięciem własnej domeny zamiast nazwy bloga w domenie blogspot.com zadziałała, trzeba posiadać poza domeną adres dns. W tamtych latach (prawie 10 lat temu) korzystałam z dobrodziejstwa FreeDNS. Z ich darmową usługą spięłam moja domenę i później wskazałam ją jako adres bloga w ustawieniach bloggera. Usługa nadal jest dostępna (nadal całkowicie za darmo), zajrzyj i sprawdź, może to coś dla Ciebie.

Uff 🙂 jestem ciekawa, jak Ty sobie radziłaś z podpinaniem dnsów. Czy to była bułka z masłem, czy Mont Everest? Daj znać w komentarzu!

Pozdrawiam,

Agnieszka

error: treść chronione przed kopiowaniem
Shares