Zaznacz stronę

Aby właściwie przygotować się do przyjścia RODO powinnaś przygotować niezbędne rejestry i formularze.

Dzięki nim zapanujesz nad dokonywanymi zmianami oraz oznaczysz najpotrzebniejsze informacje. Jakie to dokumenty? Część z nich znasz już analizy ryzyka, bo są jej integralną częścią, ale mamy też kilka dodatkowych, które są równie przydatne co niezbędne. Wszystkie te dokumentu możemy podzielić na kategorie:

#1 informujące o posiadanych zbiorach

  • przetwarzane dane;
  • okres ich przechowywania;
  • aktualizacja i usuwanie zbiorów lub poszczególnych rekordów;
  • rejestr czynności dokonywanych na zbiorach danych.

#2 informujące o osobach i podmiotach mających dostęp do posiadanych przez Ciebie danych

  • podmioty zewnętrzne;
  • osoby upoważnione do przetwarzania danych;
  • osoby przeszkolone w ich przetwarzaniu.

KUP PRZEWODNIK

#3 informujące o bezpieczeństwie

  • sposób zabezpieczenia posiadanych danych;
  • potencjalne źródła zagrożeń;
  • przewidziane środki zaradcze;
  • rejestr incydentów i naruszeń;
  • zgłoszenie o naruszeniu.

#4 pozostałe

  • wniosek o udostępnienie danych osobowych.

Pewnie to czytasz i zastanawiasz się, po co Ci newsletter. Na plaster Ci to całe zamieszanie, papierologia itd. RODO zmienia nasz sposób rozumienia  i postrzegania danych osobowych. Dziś, nawet jeśli prowadzisz bloga, na którym dajesz możliwość komentowania swoich postów, jesteś zobligowana do tego, żeby wdrożyć u siebie wytyczne wynikające z tego rozporządzenia. A jeśli do tego prowadzisz działalność gospodarczą i masz do czynienia z fakturami, klientami, a Twoją księgowość prowadzi księgowa lub korzystasz z jakiejś platformy typu ifirma, taka papierologia również Ciebie dotyczy. Od siebie dodam, że ta papierologia tylko tak strasznie wygląda, bo gdy już zaczniesz prowadzić te wszystkie rejestry i wypełniać formularze, dojdziesz do wniosku (podobnie jak ja), że to tylko kwestia wprawy i zaplanowania czasu na te czynności.

Tymczasem pozdrawiam,

Agnieszka