Zaznacz stronę

Krok za krokiem przybliżasz się do wdrożenia RODO u siebie. Dziś opowiem Ci dlaczego RODO zmienia podejście do obowiązku informacyjnego oraz klauzul, w których pobieramy zgody naszych subskrybentów.

Czym jest sam obowiązek informacyjny?

To nic innego jak poinformowanie o celu zbierania danych oraz przez kogo owe dane są zbierane już w momencie ich zbierania. Dodatkowo, informacja taka powinna być przekazana językiem łatwym do zrozumienia, oraz w sposób widoczny, tak, żeby osoba pozostawiająca u nas swoje dane miała świadomość, w jakim celu te dane pozostawia.

Jakiś przykład? Weźmy na warsztat jeden z moich formularzy, z pomocą którego buduję listę subskrybentów.

informacje

Aktualnie znajdziesz w nim dwa pola do pozostawienia danych (imię i adres email) checkbox, w którym proszę Cię o wyrażenie zgody na otrzymywanie newslettera oraz button CTA. A teraz spójrz na prawą stronę obrazka. Tak wygląda ten sam formularz, z już dodaną informacją o celu pozyskiwania przeze mnie danych. Zauważ, że nie ma w tym miejscu checkbox’a. Ponieważ to jest tylko informacja, więc nie jest on potrzebny.

No dobrze, obowiązek informacyjny już mamy spełniony ale co z klauzulami?

Są różne szkoły. Niektórzy prawnicy mówią, że wystarczy jedna, ogólna zgoda, inny, że na poszczególne cele zgody powinny być osobne. Osobiście również skłaniam się do takiej interpretacji. Dlaczego? Spójrz jeszcze raz na powyższy obrazek. Widniejąca tam klauzula jest taką ogólną, w której znajduje się zgoda subskrybenta zarówno na newsletter jak i na informacje handlowe.

KUP PRZEWODNIK

W sumie mogłabym ją zostawić w takim stanie, ale postanowiłam podejść do tematu inaczej. Kiedy subskrybent uzna, że nie chce otrzymywać ode mnie newslettera wypisuje się z niego a taki kontakt usuwam trwale. Ale czasami subskrybent nie chce otrzymywać samych treści handlowych ( w moim przypadku to informacje o nowych kursach albo produktach) ale nadal chce otrzymywać newsletter, bo go lubi.

Mając jedną, ogólną zgodę skazana jestem na usunięcie kontaktu. Rozgraniczając takie zgody mam szansę nadal prowadzić z takim subskrybentem dialog. A może w przyszłości ponownie wyrazi zgodę na informacje handlowe.

Oczywiście każda z takich zgód powinna być osobno zaznaczana w programie do obsługi newslettera prz koncie poszczególnego subskrybenta. Wiem, że MailerLite zamierza wdrożyć taką funkcjonalność – czy się wyrobią przed wejściem RODO w życie – nie umiem tego powiedzieć.

Jak zatem mógłby wyglądać taki formularz z rozgraniczonymi zgodami?

Mniej więcej tak:

klauzule

Jak widać klauzule są dwie – jedna dotyczy zgody na przetwarzanie danych osobowych w celu wysłania newslettera, a druga zgody na otrzymywanie informacji handlowych. Ponieważ treści tychże zgód psują estetyczny wygląd formularza postanowiłam wykorzystać trochę znajomość skryptów i wymusić zwinięcie tych zgód.

Jest jeszcze jedna, bardzo ważna zmiana związana z pozyskiwania zgód od naszych klientów lub subskrybentów. Zgody nie mogą być wymagane ani domyślnie zaznaczone. Czyli?

Czasami zdarzało się (zwłaszcza w sklepach internetowych), że wszystkie zgody (handlowe, marketingowe itd.) są zaznaczone domyślnie jako już wyrażone. Od maja działania takie są zabronione. Podobnie uzależnianie otrzymywania newslettera czy też jakiegoś gratisu od wyrażenia zgody jest nieprawidłowym rozwiązaniem.

Jeśli na swojej stronie dodam formularz do zbierania kontaktów, w którym poinformuję, że dostaniesz ode mnie wzór strategii newslettera to nie mogę od Ciebie wymagać udzielenia zgód, jakie będą przy tym formularzu stały. Jednakże, żeby otrzymać ten wzór powinnaś wyrazić zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych – bez tej zgody nie mam prawa wysłać wzoru strategii.

Trochę to masło maślane 😉 Przecież pozostawiasz swój lead dobrowolnie. Ale jeśli nie wyrazisz świadomie zgody na przetwarzanie danych osobowych to ja nic nie będę mogła zrobić. Sądzę, że w związku z tym, zwłaszcza na początku będzie masa problemów z właściwym oznaczeniem nowych leadów. Jestem ogromnie ciekawa, jak tę kwestię rozwiąże MailerLite.

I tym optymistycznym akcentem kończę dzisiejszą opowieść o klauzulach i obowiązku informacyjnym 🙂 Daj znać, czy udał mi się wszystko jasno wytłumaczyć.

Pozdrawiam,

Agnieszka

Pin It on Pinterest

Shares